Ogłoszenia

PIERWSZA NIEDZIELA ADWENTU – 1 GRUDNIA 2024

Rozpoczynamy dzisiaj w Kościele czas adwentu. Adwent jest czasem przygotowania do Bożego Narodzenia. Cały Kościół pielgrzymujący po świecie wychodzi duchowo na spotkanie oczekiwanego Mesjasza. Po południu, o godz. 16.30 różaniec i o 17.00 Msza święta wieczorna.

Msze święte roratnie będą w naszym kościele od poniedziałku do piątku o godzinie 17.00.

 

W środę, 4 grudnia, przypada wspomnienie świętej Barbary, dziewicy i męczennicy, patronki górników.
Nie wiemy dokładnie ani kiedy, ani w jakich okolicznościach św. Barbara z Nikomedii poniosła śmierć. Przypuszcza się, że zapewne ok. roku 305, kiedy nasilenie prześladowań za panowania cesarza Maksymiana Galeriusza (305-311) było największe. Nie znamy również miejscowości, w której Święta żyła i oddała życie za Chrystusa. Późniejszy jej żywot jest utkany legendą. Według niej była piękną córką bogatego poganina Dioskura z Heliopolis w Bitynii (Azja Mniejsza). Ojciec wysłał ją na naukę do Nikomedii. Tam zetknęła się z chrześcijaństwem. Prowadziła korespondencję z wielkim filozofem i pisarzem Orygenesem z Aleksandrii. Pod jego wpływem przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości. Ojciec dowiedziawszy się o tym, pragnąc wydać ją za mąż i złamać opór dziewczyny, uwięził ją w wieży. Jej zdecydowana postawa wywołała w nim wielki gniew. Przez pewien czas Barbara była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Kiedy to nie poskutkowało, ojciec zaprowadził ją do sędziego i oskarżył. Sędzia rozkazał najpierw Barbarę ubiczować, jednak chłosta wydała się jej jakby muskaniem pawich piór. W nocy miał ją odwiedzić anioł, zaleczyć jej rany i udzielić Komunii św. Potem sędzia kazał Barbarę bić maczugami, przypalać pochodniami, a wreszcie obciąć jej piersi. Chciał ją w takim stanie pognać ulicami miasta, ale wtedy zjawił się anioł i okrył jej ciało białą szatą. Wreszcie sędzia zrozumiał, że torturami niczego nie osiągnie. Wydał więc wyrok, by ściąć Barbarę mieczem. Wykonawcą tego wyroku miał się stać ojciec Barbary, Dioskur. Podobno ledwie odłożył miecz, zginął rażony piorunem. Barbara poniosła męczeńską śmierć w Nikomedii (lub Heliopolis) ok. 305 roku. Być może tak nietypowa śmierć, zadana ręką własnego ojca, rozsławiła cześć św. Barbary na Wschodzie i na Zachodzie. Żywoty jej ukazały się w języku greckim, syryjskim, koptyjskim, ormiańskim, chaldejskim, a w wiekach średnich we wszystkich językach europejskich. W wieku VI cesarz Justynian sprowadził relikwie św. Barbary do Konstantynopola. Stąd zabrali je Wenecjanie w 1202 roku do swojego miasta, by przekazać je z kolei pobliskiemu Torcello, gdzie znajdują się w kościele św. Jana Ewangelisty.

O godzinie 10.30, w naszym kościele, zostanie odprawiona Msza święta w intencji górników z Poręby Wielkiej. Będziemy prosić Boga o zachowanie górników od wszelkiego zła i niebezpieczeństwa.

W czwartek, 5 grudnia, po Mszy świętej wieczornej, zapraszam na spotkanie dzieci, które śpiewają w scholi.

W piątek, 6 grudnia, wspomnienie świętego Mikołaja biskupa.
Mikołaj urodził się w Patras w Grecji ok. 270 r. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, uproszonym ich gorącymi modłami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także wrażliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców swoim znacznym majątkiem chętnie dzielił się z potrzebującymi. Miał ułatwić zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze. O tym wydarzeniu wspomina Dante w „Boskiej komedii”. Wybrany na biskupa miasta Miry (obecnie Demre w południowej Turcji), podbił sobie serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troskliwością o ich potrzeby materialne. Cuda, które czynił, przysparzały mu jeszcze większej chwały. Kiedy cesarz Konstantyn I Wielki skazał trzech młodzieńców z Miry na karę śmierci za jakieś wykroczenie, nieproporcjonalne do aż tak surowego wyroku, św. Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie.
Kiedy indziej miał swoją modlitwą uratować rybaków od niechybnego utonięcia w czasie gwałtownej burzy. Dlatego odbiera cześć również jako patron marynarzy i rybaków. W czasie zarazy, jaka nawiedziła jego strony, usługiwał zarażonym z narażeniem własnego życia. Podanie głosi, że wskrzesił trzech ludzi, zamordowanych w złości przez hotelarza za to, że nie mogli mu zapłacić należności. Św. Grzegorz I Wielki w żywocie Mikołaja podaje, że w czasie prześladowania, jakie wybuchło za cesarzy Dioklecjana i Maksymiana (pocz. wieku IV), Święty został uwięziony. Uwolnił go dopiero edykt mediolański w roku 313. Biskup Mikołaj uczestniczył także w pierwszym soborze powszechnym w Nicei (325), na którym potępione zostały przez biskupów błędy Ariusza (kwestionującego równość i jedność Osób Trójcy Świętej). Po długich latach błogosławionych rządów Mikołaj odszedł po nagrodę do Pana 6 grudnia (stało się to między rokiem 345 a 352). Jego ciało zostało pochowane ze czcią w Mirze, gdzie przetrwało do roku 1087. Dnia 9 maja 1087 roku zostało przewiezione do włoskiego miasta Bari. 29 września 1089 roku uroczyście poświęcił jego grobowiec w bazylice wystawionej ku jego czci papież bł. Urban II.

 

W sobotę, 7 grudnia, wspomnienie świętego Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła.
Ambroży urodził się około 340 r. w Trewirze, ówczesnej stolicy cesarstwa (dziś w Niemczech). Jego ojciec był namiestnikiem cesarskim, prefektem Galii.
Podanie głosi, że przy narodzeniu Ambrożego, ku przerażeniu matki, rój pszczół osiadł na ustach niemowlęcia. Matka chciała ten rój siłą odegnać, ale roztropny ojciec kazał poczekać, aż rój ten sam się poderwał i odleciał. Paulin, który był sekretarzem naszego Świętego oraz pierwszym jego biografem, wspomina o tym wydarzeniu. Ojciec po tym wypadku zawołał: „Jeśli niemowlę żyć będzie, to będzie kimś wielkim!”. Wróżono, że Ambroży będzie wielkim mówcą. W owych czasach był zwyczaj, że chrzest odkładano jak najpóźniej, aby możliwie przed samą śmiercią w stanie niewinności przejść do wieczności. Innym powodem odkładania chrztu był fakt, że ten sakrament przyjęcia do grona wyznawców Chrystusa traktowano nader poważnie, z całą świadomością, że przyjęte zobowiązania trzeba wypełniać. Dlatego Ambroży przez wiele lat był tylko katechumenem, czyli kandydatem, zaś chrzest przyjął dopiero przed otrzymaniem godności biskupiej. Potem sam będzie ten zwyczaj zwalczał.
Po śmierci ojca, gdy Ambroży miał zaledwie rok, wraz z matką i rodzeństwem przeniósł się do Rzymu. Tam uczęszczał do szkoły gramatyki i wymowy. Kształcił się równocześnie w prawie. O jego wykształceniu najlepiej świadczą pisma, które pozostawił. Po ukończeniu nauki założył własną szkołę. W 365 roku, kiedy Ambroży miał 25 lat, udał się z bratem św. Satyrem do Syrmium (dziś: Mitrovica), gdzie była stolica prowincji Pannonii. Gubernatorem jej bowiem był przyjaciel ojca, Rufin. Pozostał tam przez 5 lat, po czym dzięki protekcji Rufina Ambroży został mianowany przez cesarza namiestnikiem prowincji Ligurii-Emilii ze stolicą w Mediolanie. Ambroży pozostawał na tym stanowisku przez 3 lata (370-373). Zaledwie uporządkował prowincję i doprowadził do ładu jej finanse, został wybrany biskupem Mediolanu, zmarł bowiem ariański biskup tego miasta, Auksencjusz. Przy wyborze nowego biskupa powstał gwałtowny spór: katolicy chcieli mieć biskupa swojego, a arianie swojego (arianizm kwestionował równość i jedność Osób Trójcy Świętej, został potępiony ostatecznie na Soborze Konstantynopolitańskim w 381 r.). Ambroży udał się do kościoła na mocy swojego urzędu, jak również dla zapobieżenia ewentualnym rozruchom. Kiedy obie strony nie mogły dojść do zgody, jakieś dziecię miało zawołać: „Ambroży biskupem!” Wszyscy uznali to za głos Boży i zawołali: „Ambroży biskupem!” Zaskoczony namiestnik cesarski prosił o czas do namysłu. Skorzystał z nastającej nocy i uciekł z miasta. Rano jednak ujrzał się na koniu u bram Mediolanu. Widząc w tym wolę Bożą, postanowił więcej się jej nie opierać. O wyborze powiadomiono cesarza Walentyniana, który wyraził na to swoją zgodę. Dnia 30 listopada 373 r. Ambroży przyjął chrzest i wszystkie święcenia, a 7 grudnia został konsekrowany na biskupa. Rozdał ubogim cały swój majątek. Na wiadomość o wyborze Ambrożemu swoje gratulacje przesłali papież św. Damazy I i św. Bazyli Wielki.
Pierwszym aktem nowego biskupa było uproszenie św. Bazylego, by przysłał mu relikwie św. Dionizego, biskupa Mediolanu, wygnanego przez arian do Kapadocji (zmarł tam w 355 r.). Św. Bazyli chętnie wyświadczył tę przysługę delegacji mediolańskiej. Relikwie powitano uroczyście. Z tej okazji Ambroży wygłosił porywającą mowę, którą wszystkich zachwycił. Odtąd będzie głosił słowo Boże przy każdej okazji, uważając nauczanie ludu za swój podstawowy pasterski obowiązek. Sam również w każdy Wielki Post przygotowywał osobiście katechumenów na przyjęcie w Wielką Sobotę chrztu. W rządach był łagodny, spokojny, rozważny, sprawiedliwy, życzliwy. Kapłani mieli więc w swoim biskupie najpiękniejszy wzór dobrego pasterza.
Wielką wagę przykładał do liturgii. Jego imieniem do dziś jest nazywany ryt, który miał spory wpływ na liturgię rzymską i który został zachowany do dzisiaj; celebracje w liturgii ambrozjańskiej dozwolone są w diecezji mediolańskiej i we włoskojęzycznej części Szwajcarii.
Ambroży dał się poznać jako pasterz rozważny, wrażliwy na krzywdę ludzką. Wyróżniał się silną wolą, poczuciem ładu, zmysłem praktycznym. Cieszył się wielkim autorytetem, o czym świadczą nadawane mu określenia: „kolumna Kościoła”, „perła, która błyszczy na palcu Boga”. Ideałem przyświecającym działalności św. Ambrożego było państwo, w którym Kościół i władza świecka wzajemnie udzielają sobie pomocy, a wiara spaja cesarstwo. Dla odpowiedniego przygotowania kleru diecezjalnego Ambroży założył rodzaj seminarium-klasztoru tuż za murami miasta. Życiu przebywających tam kapłanów nadał regułę. Sam też często ich nawiedzał i przebywał z nimi. Był wszędzie tam, gdzie uważał, że jego obecność jest wskazana: w roku 376 wziął udział w Syrmium w wyborze prawowitego biskupa, a w dwa lata potem w tym samym mieście uczestniczył w synodzie przeciw arianom. Wziął także udział w podobnym synodzie w Akwilei, na którym usunięto ostatnich biskupów ariańskich (381). W roku 382 Ambroży wziął udział w synodzie w Rzymie, zwołanym przez papieża przeciwko apolinarystom (kwestionującym równość boskiej i ludzkiej natury Chrystusa) oraz przeciwko antypapieżowi Ursynowi. W roku 383 udał się do Trewiru, by omówić pilne sprawy kościelne. W 390 roku wybuchły zamieszki w Tesalonice, w Macedonii. Cesarz łatwo je uśmierzył, lecz w swojej zapalczywości kazał zebrać się mieszkańcom miasta w amfiteatrze i wymordował ponad 7000 osób. Kiedy wracał z Werony do Mediolanu, Ambroży, wstrząśnięty wypadkami w Tesalonice, wystosował do niego list pełen czci, ale i wyrzutu, prosząc Teodozjusza, aby za tę publiczną, głośną zbrodnię przyjął publiczną pokutę. Jak wielki miał Ambroży autorytet, świadczy fakt, że cesarz pokutę wyznaczoną przyjął i przez trzy miesiące nie wstępował do kościoła (jako grzesznik). Pod wpływem kazań św. Ambrożego nawrócił się św. Augustyn, którego biskup ochrzcił w 387 r.
W roku 392 Ambroży udał się aż do Kapui, by wziąć udział w synodzie zwołanym dla potępienia herezji, która Maryi odmawiała dziewictwa. Chciał udać się także do Pawii, by wziąć udział w instalacji nowego biskupa (397). Niestety, zabrakło mu sił. Pożegnał ziemię dla nieba dnia 4 kwietnia 397 roku, mając ok. 57 lat. Pochowano go w Mediolanie w bazylice, która dzisiaj nosi nazwę św. Ambrożego, obok śmiertelnych szczątków świętych męczenników Gerwazego i Protazego.

W tym tygodniu przypada pierwszy czwartek, pierwszy piątek i pierwsza sobota miesiąca. Spowiedź w pierwszy czwartek będzie po południu od godz. 16.00. W pierwszy piątek spowiedź będzie rano od godz. 7.00 do 8.00 i po południu od godz. 16.00.

 

W pierwszą sobotę miesiąca różaniec wynagradzający o godzinie 16.00.

 

W przyszłą niedzielę, 8 grudnia, przypada Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Na Mszy świętej o godzinie 10.30, będzie poświęcenie medalików dla dzieci z klas trzecich.

Bardzo dziękuję rodzinom z ul. Kmieckiej od pana Daniela Hałatka do pana Janusza Żydzika za sprzątanie kościoła w listopadzie oraz za złożoną ofiarę na potrzeby kościoła. O sprzątanie w grudniu proszę rodziny z dalszej części ul. Kmieckiej od pana Grzegorza Cywińskiego do pana Henryka Kolasy.

 

 

LIST PASTERSKI BISKUPA BIELSKO-ŻYWIECKIEGO
NA ROZPOCZĘCIE ROKU JUBILEUSZOWEGO 2025

  

By otworzyć się na łaskę Jubileuszu i być znakiem nadziei

 Drodzy Bracia i Siostry,

Także w tym roku sprzedaż świąteczna zaczęła się wcześnie. Rozświetliły się place, ulice i centra handlowe a także specjalne stragany i stoiska z ofertą na Boże Narodzenie i Nowy Rok. Witryny sklepowe pełne są modnych ubrań, świecących ozdób, sprzętu elektronicznego i zestawów gotowych prezentów. Trwa kolejny szał zakupów i już wiadomo, ile na te święta wyda statystyczny Polak. Tego zaś nęcą zapowiadane okazje, promocje, przeceny i uśmiechnięte twarze z reklam.

  1. Wyjątkowa łaska w Jubileuszowym Roku 2025

Gdy planujemy świąteczne zakupy i przygotowujemy prezenty, w pierwszą Niedzielę Adwentu trzeba pomyśleć także o okazji zdarzającej się co 25 lat, by poznać i zastanowić się nad tym, jakie możliwości daje Rok Jubileuszowy 2025. Rozpoczyna go otwarcie Świętych Drzwi Bazyliki św. Piotra w Rzymie dnia 24 grudnia 2024 roku, zakończy się zaś 6 stycznia 2026 roku.

Przygotowanie do Roku Jubileuszowego zacznijmy od spojrzenia wstecz, by dziękować za dobro doświadczane od Boga w naszym życiu. Jemu należy się także wdzięczność za wszystko, co osiągnęliśmy dzięki rodzicom, z udziałem rodziny, bliskich i znajomych. Jubileusz ma być czasem, w którym chcemy powrócić do naszego początku, gdy przyszliśmy na świat a przez chrzest staliśmy się dziećmi Bożymi. W Roku Jubileuszowym bowiem Bóg wyjątkowo hojnie szafuje łaską i miłosierdziem, byśmy naprawili i umocnili nasze relacje z Nim, naszymi bliskimi, wspólnotą Kościoła i światem.

W świecie stworzonym przez dobrego Boga istnieje także zło, które dotyka człowieka, mimo tego, że Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie pokonał Złego, grzech i śmierć. Człowiek wciąż popełnia grzechy, doznaje nieszczęść
i krzywdy, chorób i śmierci. Kto upada, ale i nawraca się, żałuje za grzechy, wyznaje je i pokutuje, ten zostaje oczyszczony z winy. Jednak kary doczesne za grzechy już odpuszczone są darowane dzięki odpustom takim i podobnym, jakie ogłasza Kościół
w Roku Jubileuszowym.

Przez ogłoszenie Jubileuszowego Roku 2025 Ojciec święty Franciszek bardzo pragnie, aby jak najwięcej wiernych podejmowało pielgrzymki, oczyszczało się przez spowiedź i pokutę, wykluczając wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu
i umacniało się przez Komunię świętą. By modląc się przy tym według intencji Papieża, mogło ze skarbca Kościoła zyskać odpust zupełny dla siebie, a także zyskać go dla dusz czyśćcowych.

  1. Warunki uzyskania odpustu jubileuszowego

Ten odpust możliwy jest w połączeniu z pielgrzymką do wyznaczonych kościołów Rzymu i wskazanych kościołów na całym świecie, w tym bazylik, kościołów katedralnych oraz innych wskazanych w diecezji przez biskupa diecezjalnego, a także znaczących sanktuariów krajowych i międzynarodowych wymienionych przez odpowiednie konferencje episkopatu. Za każdym razem ma to być połączone z udziałem we Mszy świętej, Liturgii Godzin, w Drodze Krzyżowej lub nabożeństwie.

Poza pielgrzymką można zyskać odpust przez pobożne nawiedzenie jednego
z wyznaczonych kościołów w Rzymie czy na całym świecie indywidualnie lub
w grupie, przy czym należy odprawić adorację Najświętszego Sakramentu
i rozmyślanie, odmówić Modlitwę Pańską, jedną z form wyznania wiary oraz modlitwę maryjną.

Odpust zupełny bez udziału w pielgrzymce i bez pobożnego nawiedzenia wskazanego miejsca mogą uzyskać osoby nie mogące spełnić tego warunku, z racji życia za klauzurą, z powodu uwięzienia, pobytu w szpitalu czy braku możliwości poruszania się, w duchu pokuty odmawiając wskazane modlitwy i ofiarowując swoje cierpienia czy życiowe trudności.

Odpust jubileuszowy można zyskać także przez udział w rekolekcjach, misjach czy formacji w oparciu o dokumenty Soboru Watykańskiego II lub Katechizmu,
w kościele, czy innym stosownym miejscu. Dla dusz czyśćcowych można zyskać odpust jako drugi w danym dniu, przystępując do Komunii Św. drugi raz i wypełniając zwyczajne warunki.

  1. Szczególnym znakiem nadziei jest miłosierdzie wobec bliźnich

Biblijny jubileusz nakazywał darować długi i wolność oraz naprawić wszelką niesprawiedliwość. Jubileuszowy Rok 2025 wzywa nas do podejmowania dzieł miłosierdzia i pokuty. Gdy sami doświadczymy Bożego miłosierdzia, gorliwie szukajmy w swoim otoczeniu potrzebujących i cierpiących. Czyny miłosierdzia podejmowane kilka razy dziennie, przyniosą tyle razy dar odpustu.

Nie zabraknie okazji, by obdarować głodnych i pragnących czy potrzebujących ubrania lub mieszkania. Niektórzy będą mogli odwiedzić więźniów i chorych czy pomóc urządzić pogrzeb. Niemniej ważne są uczynki miłosierdzia wobec duszy. Jak bardzo potrzebne jest towarzyszenie wątpiącym czy pouczanie tych, którzy czegoś nie umieją. Cenne jest każde upomnienie po bratersku, pocieszanie smutnych
i strapionych. Znakiem nadziei tego Jubileuszu jest darowanie krzywdy, cierpliwość wobec osób, z którymi mamy trudniejsze relacje oraz modlitwa za żywych i umarłych.

Rok Jubileuszowy jest okazją do różnych aktów wyrażających ducha pokuty. Powróćmy więc do zachowywaniu pokutnego charakteru piątku, ale starajmy się też rezygnować w jakimś czasie z niektórych form rozrywki czy spędzania czasu
w mediach społecznościowych. Zawsze bezcenną pozostaje praktyka jałmużny wobec potrzebujących, wspieranie działań w obronie życia, troski o dzieci pozbawione rodziców, osoby niepełnosprawne czy starsze.

Drodzy Bracia i Siostry,

serdecznie zapraszam do wejścia w Jubileuszowy Rok 2025 w Niedzielę Świętej Rodziny dnia 29 grudnia 2024 roku do naszej Katedry, Konkatedry czy własnej parafii. Pomyślmy już dziś o pielgrzymowaniu do Rzymu czy wyznaczonych miejsc w naszej diecezji jako indywidualni pielgrzymi nadziei lub uczestnicy pielgrzymek. Ustalmy miejsca, do których możemy się udać w naszej okolicy. Dowiedzmy się o organizowanych pielgrzymkach parafialnych oraz pielgrzymkach różnych grup, ruchów religijnych, zawodowych czy społecznych. Przede wszystkim módlmy się o owoce Jubileuszu dla naszych rodzin i dla nas samych.

Na czas przygotowania i owocnego pielgrzymowania w nadziei przyjmijcie błogosławieństwo: W imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego †. Amen.

 

/-/ † Roman PINDEL

Biskup Bielsko-Żywiecki

Bielsko-Biała, 29 listopada 2024 roku

L.dz. 1737/2024

List należy odczytać we wszystkich kościołach i kaplicach Diecezji Bielsko-Żywieckiej w I Niedzielę Adwentu, 1 grudnia 2024 roku.