Gromadzimy się przy ołtarzu Pańskim w dniu święta Najświętszej Rodziny Nazaretańskiej. Pozostanie ona na zawsze najdoskonalszym wzorem dla każdej rodziny, która jest najmniejszą komórką społeczności, a więc także Kościoła. Pragniemy się dziś modlić w intencji wszystkich rodzin, aby stanowiły zdrowy fundament życia ludzkiego na ziemi, a rodziny chrześcijańskie prawdziwy Kościół domowy, w którym rodzice przez słowo i przykład stają się dla dzieci pierwszymi zwiastunami wiary.
Ponieważ wszyscy należymy w jakiś sposób do rodziny, dlatego wnikamy w nasze sumienia, by odpowiedzieć sobie na pytanie: jak wypełniamy nasze obowiązki członków rodziny?
PIERWSZE CZYTANIE – 1 Sm 1, 20-22. 24-28
Samuel zostaje przedstawiony Panu
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Anna poczęła i po upływie dni urodziła syna,
i nazwała go imieniem Samuel, ponieważ mówiła: «Uprosiłam go u Pana».
Elkana udał się z całą rodziną, by złożyć Panu doroczną ofarę i wypełnić swój ślub.
Anna zaś nie poszła, lecz oświadczyła swemu mężowi:
«Gdy chłopiec będzie odstawiony od piersi, zaprowadzę go,
żeby się pokazał przed obliczem Pana i aby tam pozostał na zawsze».
Gdy go odstawiła, wzięła go z sobą w drogę,
zabierając również trzyletniego cielca, jedną efę mąki i bukłak wina.
Przyprowadziła go do domu Pana, do Szilo.
Chłopiec był jeszcze mały.
Zabili cielca i poprowadzili chłopca przed Helego.
Powiedziała ona wówczas: «Pozwól, panie mój! Na twoje życie!
To ja jestem ową kobietą, która stała tu przed tobą i modliła się do Pana.
O tego chłopca się modliłam, i spełnił Pan prośbę, którą do Niego zanosiłam.
Oto ja oddaję go Panu. Po wszystkie dni, jak długo będzie żył,
zostaje oddany Panu». I oddali tam pokłon Panu.
Oto słowo Boże.
DRUGIE CZYTANIE – 1 J 3, 1-2. 21-24
Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła
Najmilsi:
Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec:
zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy.
Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego.
Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi,
ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy.
Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni,
bo ujrzymy Go takim, jakim jest.
Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, to mamy ufność w Bogu,
a o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego,
ponieważ zachowujemy Jego przykazania
i czynimy to, co się Jemu podoba.
Przykazanie zaś Jego jest takie,
abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa,
i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał.
Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim;
a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.
Oto słowo Boże.
EWANGELIA – Łk 2, 41-52
Rodzice znajdują Jezusa w świątyni
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy.
Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.
Kiedy wracali po skończonych uroczystościach,
został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice.
Przypuszczając, że jest wśród pątników,
uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi.
Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni,
gdzie siedział między nauczycielami,
przysłuchiwał się im i zadawał pytania.
Wszyscy zaś, którzy Go słuchali,
byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.
Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego:
«Synu, czemu nam to uczyniłeś?
Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».
Lecz On im odpowiedział:
«Czemu Mnie szukaliście?
Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»
Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.
A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu.
Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
Oto słowo Pańskie.
KOMENTARZ
Najważniejsze środowisko świadków, ks. Edward Staniek
Pierwszym i najważniejszym środowiskiem, w którym spotykamy świadków i uczymy się składania świadectwa, jest nasza rodzina. Im lepiej członkowie rodziny znają wartość świadectwa, tym większa ich odpowiedzialność za postawę w domu. Dotyczy to zarówno wzajemnych odniesień małżonków, jak i odniesień wychowawczych rodziców do dzieci. Tajemnica wychowania jest oparta na świadectwie. Słowa mamy i taty niewiele znaczą, gdy nie mają pokrycia w ich postawie. Postawa zaś nie wymaga żadnych komentarzy i przelewa się w serca, podświadomość i świadomość dzieci.
Dziś Kościół wspomina rodzinę, w której wszyscy byli na najwyższym poziomie i ich wzajemne odniesienia są przykładem do naśladowania. Wsparci wielką łaską zbudowali rodzinę, która na całe wieki jest świadkiem rodzinnej miłości, szczęścia, zawierzenia.
Syn Boga chciał mieć rodzinę, aby ją uświęcić. Chciał to najważniejsze środowisko świadectwa ustawić w centrum życia Kościoła. To nam pozwala odkrywać rodzinny wymiar Ewangelii.
Dziś dziękujemy Bogu za nasze rodziny, pytając, w jakiej mierze są one środowiskiem świadectwa miłości wzajemnej. Wszyscy za to świadectwo odpowiadamy. Zależy ono od bogactwa doświadczenia życiowego. Im więcej lat na ziemi, tym mocniejsze winno być świadectwo mądrej miłości.
Niech Bóg błogosławi szczęście wszystkich rodzin naszej parafii.
Trzeba bronić, ks. Tomasz Jelonek
Rodzina została ustanowiona przez samego Boga w ramach dzieła stwórczego i powierzona ludziom, aby w jej ramach budowali rzeczywistość ziemską i zdążali do rzeczywistości niebieskiej. Rodzina jest związkiem miłości, która przejawia się w oddaniu każdemu tego, co mu się należy. W szczególności rodzicom należy się cześć ze strony dzieci. Pismo Święte mówi: „Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził. Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził”.
Ustanowiony przez Boga porządek życia rodzinnego jest rękojmią powodzenia zarówno jednostki, jak i społeczności ludzkiej. Ruina rodziny prowadzi do nieszczęścia jej członków i gubi społeczeństwo. Dlatego z tak wielką troską musimy patrzeć na zmasowane wysiłki zdążające do zniszczenia rodziny i jej niezaprzeczalnych praw. Nierozerwalny związek mężczyzny i kobiety chce się zastąpić partnerstwem rozszerzonym także na pary homoseksualne, którym przyznaje się takie same prawa, jakimi cieszą się normalne małżeństwa. Wierność i nierozerwalność nie znajdują oparcia w liberalnych prawach, a rozbudzany indywidualizm i niepohamowane dążenie do zaspokajania jedynie przyjemności, z pominięciem troski o drugiego i jego potrzeby, to jad niszczący prawdziwą miłość.
Rodzina, która z woli Boga jest kolebką życia, atakowana jest coraz bardziej przez zwolenników sterylizacji, antykoncepcji, aborcji, a także eutanazji. Wielu rodzinom utrudnia się pełnienie ich obowiązków rodzicielskich przez wrogie życiu ustawodawstwo i propagandę postaw antynatalistycznych. Pod tym względem zgubną rolę odgrywają środki masowego przekazu, czasami sprowadzone do roli manipulacyjnej i indoktrynacyjnej.
Czy możemy z czystym sumieniem stanąć przed szopką i patrzeć na Świętą Rodzinę? Czy nie ma Ona nam bardzo wiele do wyrzucenia? Jest także wezwaniem, aby uwolnić naszą świadomość od indoktrynacji, od przeciwnych myśli Bożej i dobru ludzkości modeli tak bardzo forsowanych, aby poważnie starać się poznać myśl Bożą w zakresie życia rodzinnego, aby w tym duchu wychowywać młode pokolenie, choć jest to niemodne i budzące sprzeciw owładniętych rzekomym postępem nowoczesności.
Trzeba ratować kształt własnej rodziny, aby pozostała ogniskiem miłości i siedliskiem życia, aby tym ubogacała wszystkich swoich członków i promieniowała na otoczenie. Nie bójmy się podjąć wysiłków, aby nasze rodziny, często wbrew modzie, propagandzie i wielkim utrudnieniom sterowanym przez różnorakie instytucje z powołanymi do obrony społeczeństwa włącznie, odpowiadały ideałowi ukazanemu w Świętej Rodzinie.
Dziś obrona narodu i Kościoła idzie przez obronę rodzin. Jeśli byliśmy bohaterami na tak licznych polach bitew, trzeba, abyśmy podjęli równie ciężką i konieczną bitwę o polską rodzinę. Rodzinę według Boga i Bogiem silną.
