Jako istoty świadome i wolne dostępujemy wielkiego zaszczytu, ponieważ sam Bóg nas powołuje do życia wiecznego i pozwala nam dobrowolnie odpowiedzieć na to powołanie. Nasza zaś odpowiedź ma się wyrazić w codziennym wypełnianiu woli Bożej zawartej w przykazaniach. W ten też sposób Pan Bóg ukazuje nam nieomylną drogę, którą powinniśmy wybrać i uczynić ją własną drogą. Jeżeli zaś tego nie czynimy, pojawia się w naszym życiu zło moralne, czyli grzech.
PIERWSZE CZYTANIE – Syr 15, 15-20
Wymagająca wolność człowieka
Czytanie z Mądrości Syracha
Jeżeli zechcesz, zachowasz przykazania,
a dochowanie wierności zależy od Jego upodobania.
Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę.
Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się podoba, to będzie ci dane.
Ponieważ wielka jest mądrość Pana, ma ogromną władzę i widzi wszystko.
Oczy Jego patrzą na tych, co się Go boją.
On sam poznaje każdy czyn człowieka.
Nikomu On nie przykazał być bezbożnym i nikomu nie zezwolił grzeszyć.
Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY
Refren: Błogosławieni słuchający Pana.
Błogosławieni, których droga nieskalana, *
którzy postępują zgodnie z Prawem Pańskim.
Błogosławieni, którzy zachowują Jego napomnienia *
i szukają Go całym sercem.
Refren: Błogosławieni słuchający Pana.
Ty po to dałeś swoje przykazania, *
aby przestrzegano ich pilnie.
Oby niezawodnie zmierzały moje drogi *
ku przestrzeganiu Twych ustaw.
Refren: Błogosławieni słuchający Pana.
Czyń dobrze swemu słudze, Panie, *
aby żył i przestrzegał słów Twoich.
Otwórz moje oczy, *
abym podziwiał Twoje Prawo.
Refren: Błogosławieni słuchający Pana.
Naucz mnie, Panie, drogi Twoich ustaw, *
bym ich przestrzegał do końca.
Ucz mnie, bym przestrzegał Twego Prawa *
i zachowywał je całym sercem.
Refren: Błogosławieni słuchający Pana.
DRUGIE CZYTANIE – 1 Kor 2, 6-10
Prawdziwa mądrość
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia:
Głosimy mądrość między doskonałymi,
ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, zresztą przemijających.
Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą,
tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej,
tę, której nie pojął żaden z władców tego świata;
gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały;
lecz właśnie nauczamy, jak zostało napisane:
«Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało,
ani serce człowieka nie zdołało pojąć,
jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują».
Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha.
Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego.
Oto słowo Boże.
Alleluja, alleluja, alleluja.
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA – Mt 5, 17-37
Wymagania Nowego Przymierza
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków.
Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.
Zaprawdę bowiem, powiadam wam:
Dopóki niebo i ziemia nie przeminą,
ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie,
aż się wszystko spełni.
Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych,
i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim.
A kto je wypełnia i uczy wypełniać,
ten będzie wielki w królestwie niebieskim.
Bo powiadam wam:
Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów,
nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”;
a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi.
A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.
A kto by rzekł swemu bratu „Raka”, podlega Wysokiej Radzie.
A kto by mu rzekł „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.
Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz
i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie,
zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim.
Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.
Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze,
by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy,
i aby nie wtrącono cię do więzienia.
Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza.
Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”.
A Ja wam powiadam:
Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę,
już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.
Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie.
Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków,
niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła.
I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie.
Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków,
niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”.
A Ja wam powiadam:
Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo;
a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.
Słyszeliście również, że powiedziano przodkom:
„Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”.
A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Boga;
ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego;
ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla.
Ani na swoją głowę nie przysięgaj,
bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym.
Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.
A co nadto jest, od Złego pochodzi».
Oto słowo Pańskie.
KOMENTARZ
Ludzie na ogół są dumni z tego, że otrzymali od Boga dar wolności i zwłaszcza w naszych czasach czynią wszystko, by zagwarantować sobie wolność na różnych odcinkach życia i móc z niej korzystać. Wolność posiada bardzo szeroki zakres i stąd nawet prawo do wolności obejmuje szereg spraw, dziedzin życia, w związku z czym mówimy o wolności słowa, informacji, przekonań, wyboru stanu itd. Z zagadnieniem wolności spotykamy się również w zakresie życia moralnego człowieka, a więc postępowania człowieka.
Jeżeli wolność ogólnie nie może być pojmowana jako nieograniczona niczym swoboda działania, tym bardziej należy to odnieść do życia moralnego. Jak każde prawo, tak również prawo do wolności jest zawsze tylko jedną stroną medalu, której musi odpowiadać zawsze druga strona rozumiana jako obowiązek. Gdy bowiem np. ja mam prawo do wolności słowa, to muszę uznać prawo drugiego człowieka na tym samym odcinku. W przeciwnym razie moje prawo staje się fikcją.
Pierwsze czytanie słowa Bożego ukazuje nam wolność w dziedzinie moralnej jako zobowiązanie stawiające człowiekowi wielkie wymagania. Najczęściej wolelibyśmy sobie tego nie uświadamiać i dlatego zbyt łatwo usprawiedliwiamy swoje złe postępowanie. Posuwamy się nawet do takiego stwierdzenia: jakim stworzyłeś mnie, Panie Boże (tzn. słabym, skłonnym do zła), takim jestem. Zapominamy wtedy o tym, że wolność jest darem Bożym, który musi być przyjęty przez człowieka i właściwie wykorzystany.
W życiu moralnym sprawy wyglądają w ten sposób, że człowiek powinien świadomie i dobrowolnie odpowiedzieć na Boże wezwanie. Pan Bóg okazuje swoją pomoc najpierw przez to, że daje człowiekowi możność poznania drogi życia. Już przy pomocy naturalnego światła rozumu poznajemy od pierwszych chwil świadomości dobro, odróżniając je równocześnie od zła; co więcej, dobro jakby się nam narzuca, bo zostaje przez nas poznane jako to, co powinniśmy wybrać. Pan Bóg jeszcze bardziej ułatwił człowiekowi rozeznanie w tej dziedzinie. Objawił człowiekowi swoją wolę w przykazaniach, co stanowi wielki akt Bożej dobroci. Wiemy przecież z własnego doświadczenia, jak trudno byłoby dokonać oceny tego, co zamierzamy czynić, gdyby nie przykazania Boże. W takiej sytuacji właściwe skorzystanie z daru wolności polega na tym, że człowiek decyduje się na zachowanie przykazań Bożych. Nie jest jednak do tego zmuszany, lecz powinien to wybrać. Jeśli zaś wybiera to, co słuszne, wtedy właściwie korzysta z daru wolności i zasługuje na nagrodę; gdy zaś decyduje się na zło moralne, źle korzysta z daru wolności i zasługuje na karę. Stąd autor natchniony mówi obrazowo: przed tobą ogień i woda; przed ludźmi życie i śmierć. Wybór należy do człowieka.
Człowiek od samego początku istnienia na ziemi miał wielkie ambicje i chciał poznać zwłaszcza otaczający go świat. Czyni to zresztą do dziś i ciągle jeszcze stoi wobec przeróżnych tajemnic. Już np. wydawało się ludziom, że wiedzą wszystko przynajmniej o najbliższym ciele niebieskim, jakim jest w stosunku do nas Księżyc. Tymczasem podróże kosmiczne dość dobitnie wykazały, że dużo jeszcze nie wiemy. Stąd pilnie badamy próbki przywiezione z Księżyca, czekamy na zdjęcia przesyłane z Marsa czy z innych planet, aby w ten sposób wzbogacać swoją wiedzę o świecie.
Szukał też człowiek zawsze odpowiedzi na pytanie dotyczące jego samego, ale tutaj osiągnięcie wiedzy przychodzi jeszcze trudniej, rozbieżności w odpowiedziach są znacznie większe. Jak w pewnym sensie podróże kosmiczne otworzyły nową kartę do poznania świata otaczającego nasz glob ziemski, tak przyjście na ziemię Chrystusa i głoszenie przez Niego Ewangelii otworzyło ludzkości zupełnie nową kartę dla poznania własnego losu i przeznaczenia. Tylko Ten, który z nieba przyszedł na ziemię, mógł nam powiedzieć, Kim jest Bóg i co wyznaczył człowiekowi.
To właśnie stanowi tę najważniejszą mądrość, której każdy powinien pragnąć i którą powinien starać się zdobyć. Nie wyklucza ona tajemnic, bo nasz rozum nie jest jeszcze przygotowany do uchwycenia tego wszystkiego, co leży w zamiarach Bożych: „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy Bóg przygotował tym, którzy Go miłują”.
Nic przeto dziwnego, że ta mądrość wymaga również zgłębiania. Duch Boży, którego otrzymujemy na chrzcie świętym, stając się Jego świątynią, pozwala nam coraz głębiej wnikać w tajemnicę naszego powołania. Szczególną okazją staje się każda Msza św., w której pilnie słuchamy Słowa Bożego i z mocną wiarą przeżywamy tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa.
Pan Jezus nie przekreślił przykazań ogłoszonych w Starym Testamencie, stąd człowiekowi nie wolno własną powagą niczego zmieniać w prawie Bożym. Co więcej, chrześcijanin musi pamiętać o tym, że jego sprawiedliwość, czyli doskonałość życia, ma przewyższać sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów. Chrystus bowiem udoskonalił dotychczas obowiązujące przykazania. Przykładowo zostały dziś wskazane niektóre tylko przykazania. Mając na uwadze piąte przykazanie, trzeba powiedzieć, że jeżeli w Starym Przymierzu chodziło tylko o unikanie czynów czysto zewnętrznych, a więc o wykluczenie zabójstwa czy zranienia kogoś, to chrześcijanie muszą usunąć ze swego wnętrza nawet gniew i wykluczyć ze słownika wszelkie obraźliwe słowa. I dlatego nie wolno im składać ofiary na ołtarzu, gdy sobie przypomną, że są nie w porządku ze swoimi bliźnimi. Podobnie wygląda sprawa, gdy idzie o szóste przykazanie, a więc mamy obowiązek nie tylko wykluczyć formalne cudzołóstwo, lecz nawet myśli cudzołożne.
Możemy więc powiedzieć, że zwiększają się wymagania stawiane człowiekowi. Podobnie zaś jak to czynił Mędrzec starotestamentowy, tak samo Chrystus stwierdza, że w sposób wolny mamy to wszystko podjąć. Bylibyśmy jednak w błędzie, gdybyśmy twierdzili, że te niejako zwiększone obowiązki pogarszają naszą sytuację. Na sprawę wolności trzeba patrzeć w ten sposób, że im więcej dobra człowiek świadomie wybiera, tym bardziej staje się prawdziwie wolny. Należy się przeto wdzięczność Chrystusowi za to, że przez swoje nauczanie ukazał nam doskonalszą drogę życia.
Porządek myślenia, Ks. Jerzy Cholewiński
Jezus dokonuje pewnego porządku w naszym myśleniu i odbieraniu rzeczywistości. Pewne przyzwyczajenia, stereotypy, przekłamania sprawiają, że zaczynamy żyć z dala od standardów Boga, kierując się własnym pomysłem na życie i szczęście.
Przeczytałem kiedyś takie opowiadanie:
Zdarzyło się, że pewien książę wezwał na dwór handlarza końmi. Ten przyprowadził ze sobą dwa wspaniałe rumaki do sprzedania. Choć oba zwierzęta były do siebie bardzo podobne, były młode, silne i dobrze zbudowane, to jednak kupiec żądał za jednego z nich cenę dwa razy wyższą niż za drugiego. Zaciekawiony książę zwołał tu swoich dworzan i powiedział: Ofiaruję te dwa wspaniałe wierzchowce temu, który mi zdoła wytłumaczyć, dlaczego jeden z nich kosztuje dwa razy tyle co drugi. Dworzanie zgromadzili się wokół obu koni i przypatrywali się im uważnie. Nie byli jednak w stanie dostrzec pomiędzy nimi nic szczególnego, co usprawiedliwiałoby różnicę w cenie. Widzę – powiedział książę – że nie jesteście w stanie dostrzec różnicy pomiędzy tymi dwoma końmi. Każę je więc wam dosiąść, a może wtedy będziecie się mogli zorientować, jaka jest różnica pomiędzy jednym a drugim. Rozkazał dwom giermkom, aby je dosiedli i kilkakrotnie przejechali się naokoło pałacowego podwórka. Gdy to uczynili, dworzanie nadal nie byli w stanie zorientować się skąd bierze się tak wielka różnica w cenie jednego i drugiego. Powiedział wtedy książę: Jestem pewien, że zauważyliście, że kiedy konie galopują, jeden z nich nie pozostawia za sobą nawet odrobiny kurzu, podczas gdy za drugim unoszą się tumany wielkie jak chmury. Właśnie dlatego pierwszy jest dwa razy droższy, bo należycie wykonuje swoją powinność…
W naszym społeczeństwie największą karierę robią ci, którzy zostawiają za sobą dużo bałaganu.
Pan Bóg „nikomu nie zezwolił grzeszyć”, lecz dał nam do wyboru życie i śmierć. Abyśmy zdolni byli wybrać życie, dzieli się z nami swoją mądrością i siłą.
Dlatego też, nie podoba Mu się gdy ktoś manipuluje przy Jego przykazaniach. Nie jest mu miły ten kto nie chce przebaczyć innym i nosi urazę w sercu swoim, kto cudzołoży w myślach i czynach, kto nie potrafi odciąć się od zła z którym jest mu dobrze, kto przysięga kłamliwie i bez potrzeby.
Bóg chce, aby nasze życie było jasne i przejrzyste, w którym nie będzie miejsca na przysłowiowe „ale”.
