Posłuszni głosowi Dobrego Pasterza, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, zbieramy się przy ołtarzu dla ponowienia Jego Ofiary Ciała i Krwi. Pragniemy się tutaj posilić najpierw słowem Bożym. Nie wolno nam jednak zapomnieć o tym, że Chrystus zaprasza nas również do udziału w uczcie eucharystycznej, przez co dokonuje się dopiero pełne uczestnictwo w Ofierze Mszy świętej. Wymaga to jednak z naszej stromy szczególnego przygotowania serca. Jeśli sumienie nasze obciąża poważna wina moralna, musimy najpierw oczyścić się w sakramencie pokuty. Gdy zaś tylko powszednie przewinienia, wystarcza akt żalu i chęć podjęcia lepszego postępowania.
PIERWSZE CZYTANIE – Jr 23, 1-6
Bóg sam ustanowi pasterzy
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza
Pan mówi:
«Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby
i rozpraszają owce z mojego pastwiska.
Dlatego tak mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród:
Wy rozproszyliście moje owce, rozpędziliście i nie zajęliście się nimi.
Oto Ja się zajmę nieprawością waszych uczynków.
Ja sam zbiorę Resztę mych owiec ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, aby były płodne i liczne.
Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli;
i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć,
ani nie trzeba będzie szukać którejkolwiek.
Oto nadchodzą dni, kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą.
Będzie panował jako król, postępując roztropnie,
i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi.
W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie.
To zaś będzie imię, którym go będą nazywać:
„Pan naszą sprawiedliwością”».
Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY
Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.
Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie, *
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, *
orzeźwia moją duszę.
Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. *
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.
Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.
Stół dla mnie zastawiasz *
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem, *
kielich mój pełny po brzegi.
Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana *
po najdłuższe czasy.
Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.
DRUGIE CZYTANIE – Ef 2, 13-18
Chrystus jednoczy ludzkość
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan
Bracia:
W Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko,
staliście się bliscy przez krew Chrystusa.
On bowiem jest naszym pokojem.
On, który obie części ludzkości uczynił jednością,
bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość.
W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach,
aby z dwóch rodzajów ludzi stworzyć w sobie jednego nowego człowieka,
wprowadzając pokój,
i w ten sposób jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem,
w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości.
A przyszedłszy, zwiastował pokój wam, którzy jesteście daleko,
i pokój tym, którzy są blisko,
bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca.
Oto słowo Boże.
Alleluja, alleluja, alleluja.
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.
Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA – Mk 6, 30-34
Jezus dobry pasterz
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Apostołowie zebrali się u Jezusa
i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali.
A On rzekł do nich:
«Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco».
Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło,
że nawet na posiłek nie mieli czasu.
Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno.
Lecz widziano ich odpływających.
Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast,
a nawet ich wyprzedzili.
Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum.
Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce niemające pasterza.
I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.
Oto słowo Pańskie.
KOMENTARZ
Posługując się obrazem pasterza, Pismo święte przedstawia wiele bogatej treści dotyczącej ekonomii zbawienia. Przede wszystkim dowiadujemy się, że najbardziej troskliwym pasterzem jest sam Bóg. Tak było już w Starym Testamencie, gdzie członków ludu wybranego Jahwe nazywa wyraźnie owcami jego pastwiska.
Jednakże swoją pasterską troskę wyraża również poprzez innych, specjalnie powoływanych do pełnienia funkcji pasterzy. Pasterze pierwszego przymierza nie zawsze dobrze wywiązywali się z powierzonych im zadań i dlatego przyczynili się do rozproszenia owiec. Stąd najwyższy Pasterz zapowiada przejęcie inicjatywy w swoje ręce: „Pozbieram resztę owiec moich”. Owszem, wzbudzi z rodu Dawida Pasterza, który doskonale wypełni swoje zadanie.
Nietrudno zauważyć, że tym zapowiedzianym przez proroka Jeremiasza Pasterzem jest Jezus Chrystus. Widzimy Go w Ewangelii, jak gorliwie pełni funkcję pasterską. Nie korzysta nawet z zasłużonego i koniecznego odpoczynku, ale dostrzegając tłum spragniony Jego Słowa, podejmuje nauczanie.
Chrystus – dobry Pasterz – przedłuża swoją misję poprzez pasterzy wybieranych spośród ludzi. On sam stał się dla nich wzorem, który powinni naśladować. Niełatwe to zadanie i dlatego potrzebna jest pomoc ze strony całego ludu Bożego. Winno być troską wszystkich wiernych, aby nigdy nie brakło pasterzy i żeby jak najlepiej spełniali swoją pasterską misję. Nade wszystko zaś owce mają słuchać najwyższego Pasterza, nauczającego, uświęcającego i kierującego za pośrednictwem tych, których sam powołuje.
Naród wybrany w Starym Testamencie z konieczności musiał oddzielić się jakby murem od pozostałych narodów. Wszak miał przechować wiarę w jednego prawdziwego Boga, jak również obietnice mesjańskie. Nie było to łatwe, jeśli się zważy, że tworzył on swego rodzaju wysepkę w morzu politeizimu. Stąd ile razy Izrael zbliżał się do ościennych narodów, tyle razy groziło mu niebezpieczeństwo bałwochwalstwa. Taka sytuacja wytworzyła nawet wrogość między tymi dwiema częściami ludzkości. Owszem, naród żydowski nabrał głębokiego przekonania, że tylko on będzie spadkobiercą mesjańskich obietnic.
Tymczasem jasną było rzeczą, że Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi i dlatego należało się spodziewać nadejścia chwili, w której zostanie zburzony mur oddzielający Żydów od reszty świata. Potwierdzali to prorocy zapowiadający powszechność mesjańskiego Królestwa. Wypełniło się to w Chrystusie, który obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość, i otworzył wszystkim przystęp do Ojca.
Biada pasterzom, ks. Edward Staniek
Biblijna koncepcja zorganizowanego społeczeństwa oparta jest na obrazie pasterza i stada owiec zgromadzonego wokół niego. Pasterz odpowiada przed Bogiem za los owiec. On wykonuje swe zadania na zlecenie Najwyższego. Otrzymuje też od Niego wyposażenie potrzebne do udźwignięcia tej odpowiedzialności. Bóg wie, ilu ludzi winno być na stanowiskach, aby społeczeństwo funkcjonowało sprawnie, by potrzeby owczarni były zaspokojone. Taka owczarnia może liczyć miliony, tysiące, setki czy dziesiątki osób. Pasterzy potrzeba wielu. Każdy z nich stoi na świeczniku o ściśle określonej wysokości, tak by mógł objąć wzrokiem wszystkie owce i zaradzić ich potrzebom. Jeśli świecznik jest bardzo wysoki i pasterz nie jest w stanie objąć wzrokiem i sercem wszystkich, ustanawia na niższych świecznikach mniejszych pasterzy i oni spełniają tę rolę, on zaś staje się ich pasterzem.
Każdy człowiek odpowiedzialny za życie społeczne uczestniczy w funkcji pasterskiej w takim zakresie, jaki jest mu powierzony. Najmniejszą owczarnią jest dom rodzinny. W niej z reguły funkcję pasterza spełnia ojciec, a jeśli go nie ma – bo umarł, odszedł lub jest zapracowany – przejmuje ją matka. Ta owczarnia jest najważniejsza, bo w niej mogą zostać zaspokojone wszystkie potrzeby jej członków, a także istnieje szansa na jej rozwój poprzez przyjmowanie kolejnych dzieci i ich wychowanie. Jeśli ta owczarnia jest na poziomie, to wyższe formy życia społecznego, oparte na takich małych owczarniach, również są na poziomie. Jeśli rodzina niedomaga, czyli nie wychowuje ludzi odpowiedzialnych, to nie można ich już znaleźć na wyższych świecznikach. Owczarnia rodziny, prowadzona przez mądrego ojca i mądrą matkę, wychowuje ludzi mądrych i gotowych do podejmowania zadań społecznych.
Powołanie do ojcostwa i do macierzyństwa zawsze jest powołaniem pasterskim. Dlatego rodzice winni dokładnie przeczytać i rozważyć wszystkie fragmenty Biblii dotyczące pasterskich obowiązków – zwłaszcza wypowiedzi proroków. To przez ich usta Bóg przekazuje swoje spojrzenie na pasterzy.
Każda funkcja społeczna wymaga przede wszystkim mądrości i przewidywania skutków decyzji podejmowanych we wspólnocie. Stąd pasterz winien być człowiekiem mądrym. Jego mądrość procentuje w życiu owczarni.
Żyjemy w ustroju demokratycznym, który podważył biblijną koncepcję życia społecznego, opartą na obrazie owczarni i pasterza. Demokracja dała wolność decyzji każdej owcy. Pasterz się nie liczy i do niczego nie jest potrzebny, bo każda owca może chodzić tam, gdzie się jej podoba, jeść to, na co ma ochotę, pić to, co tylko zechce. Może flirtować, z kim chce, i wchodzić w „tolerancyjne” i twórcze dialogi z wilkami. Na tym polega prawo wolności. W imię zachowania wolności owce szukają takich pasterzy, którzy pozwolą im robić to, co chcą. A ponieważ wielbicieli wolności jest wielu, a o wyborze decyduje większość, to na pasterzy wybierają tych, którzy niczym ich nie ograniczą. Wizja społeczeństwa jest jasna i dziś już wiadomo, jakie są jej perspektywy.
Na wizję owczarni należy spojrzeć z punktu widzenia pasterza. Żaden z nich nie ucieknie przed odpowiedzialnością. Każdy – czy jest tego świadom, czy nie – stanie przed Bogiem i zda sprawę ze swego pasterzowania. Jeśli wybrali go ludzie, odpowie przed nimi i przed Bogiem. Ten zaś zapyta go o sprawiedliwość, o miłość do owiec, czyli o troskę o ich prawdziwe dobro, i o uczciwość w spełnianiu władzy. Odpowiedzialna postawa zostanie nagrodzona, wszystkie nadużycia zostaną ukarane. Tłumaczenie się brakiem przygotowania na nic się nie przyda. Odpowiedź Boga będzie prosta: nie trzeba się było godzić na przyjęcie odpowiedzialności.
W demokracji urzędy i stanowiska są przedmiotem wielkich przetargów. Ludzie czekają na stanowisko latami. Chcą być na świeczniku, i to coraz wyższym. Imponuje im to, że inni się im kłaniają lub się ich lękają. Niewielu stawia sobie jasno pytanie o odpowiedzialność, z której trzeba zdać sprawę. Wcale nie jest do tego potrzebna wiara. Jest potrzebna uczciwość. To ona jest oparta na odpowiedzialności. Gdzie jej brak, człowiek odpowie za nieodpowiedzialność.
Z punktu widzenia owcy potrzeba posiadania pasterza istnieje nieustannie. Zdecydowana większość ludzi nigdy nie dorośnie do pełnej odpowiedzialności za organizowanie swego życia we wszystkich wymiarach. Potrzebują pasterza. Natomiast wszyscy młodzi do dwudziestego roku życia muszą mieć pasterza, gdyż znajdują się w okresie wychowania do odpowiedzialności, które może się dokonać jedynie pod okiem pasterza. Jeśli nie ma pasterzy mądrych, to owce idą za głupimi. Taki jest los owcy. Ona nie potrafi żyć samotnie, stanie się łatwym łupem zła, zginie. Zgubi ją naiwność. Dostanie się w ręce silniejszych, którzy ją wykorzystają, odbierając jej jakąkolwiek szansę na rozwój i nie dbając o jej dobro.
Ta potrzeba pasterza jest wielką szansą, ponieważ wystarczy, że w środowisku pojawi się mądry człowiek, a dość szybko, niezależnie od tego, na jakim świeczniku jest postawiony, zgromadzi wokół siebie ludzi poszukujących mądrego przewodnika. Oni sami do niego przyjdą.
Świeczniki ustawione przez życie społeczne mogą być obsadzone ludźmi małymi, których światło nie jest widoczne. Natomiast ten, kto świeci mocno, nawet bez świecznika potrafi oświecić drogi życia wielu. Jego mądrość i autorytet moralny zadecydują o wpływie na innych.
Na szczęście człowiek ochrzczony posiada jeszcze owczarnię, jaką jest Kościół. Tam trwa obecnie wielkie zmaganie z tendencją modelowania życia nie według wzoru biblijnej owczarni, ale według demokratycznych reguł. Na szczęście w Kościele owce nigdy nie wybierały i nie wybierają pasterzy. Mogą co najwyżej przedstawić kandydatów. O wyborze decyduje Bóg. Pasterz w Kościele jest świadom tego, że Bóg rozliczy go dokładnie z odpowiedzialności za owce. Jeśli nie sprosta zadaniu, czeka go to, co już zostało jasno w Biblii powiedziane: „Biada pasterzom owiec”.
Podziękujmy Bogu za rodziców – mądrych ojców i mądre matki. Podziękujmy za odpowiedzialnych nauczycieli i wychowawców. Podziękujmy za sprawiedliwych, którzy pełnią funkcje społeczne, mając na uwadze dobro wspólne, a nie własne korzyści. Prośmy Ojca Niebieskiego, byśmy zawsze mieli dobrych pasterzy, zarówno w Kościele, jak i w ojczyźnie.
