Stając wobec Boga, uświadamiamy sobie zawsze ludzką słabość i dlatego szukamy pomocy u Tego, który jedynie może nas wesprzeć. A dobry Bóg jakby wychodzi naprzeciw naszym pragnieniom i sam wzywa człowieka, żeby wszedł na drogę prowadzącą do życia wiecznego. Nie jest ona łatwa, ale również na niej wzmacnia nas Chrystus w każdej chwili, a szczególnie wtedy, gdy wypada cierpieć dla sprawiedliwości.
Rozpoczynając udział w Ofierze Ciała i Krwi Jezusa, naszego Zbawiciela, pragniemy zaczerpnąć nowej siły, aby z jeszcze większą gorliwością podjąć pracę nad sobą. Przyznajmy się jednak najpierw do naszych grzechów i niedoskonałości.
PIERWSZE CZYTANIE – So 2, 3; 3, 12-13
Szukajcie pokory
Czytanie z Księgi proroka Sofoniasza
Szukajcie Pana, wszyscy pokorni ziemi, którzy wypełniacie Jego nakazy;
szukajcie sprawiedliwości, szukajcie pokory,
może się ukryjecie w dzień gniewu Pańskiego.
Zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny,
a szukać będą schronienia w imieniu Pana.
Reszta Izraela nie będzie czynić nieprawości ani wypowiadać kłamstw.
I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język,
gdy paść się będą i wylegiwać,
a nie będzie nikogo, kto by ich przestraszył.
Oto słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY
Refren: Ubodzy duchem mają wstęp do nieba.
Bóg wiary dochowuje na wieki, *
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych, *
wypuszcza na wolność uwięzionych.
Refren: Ubodzy duchem mają wstęp do nieba.
Pan przywraca wzrok ociemniałym, *
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych, *
Pan strzeże przybyszów.
Refren: Ubodzy duchem mają wstęp do nieba.
Ochrania sierotę i wdowę, *
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki, *
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.
Refren: Ubodzy duchem mają wstęp do nieba.
DRUGIE CZYTANIE – 1 Kor 1, 26-31
Bóg wybrał wzgardzonych
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu!
Według oceny ludzkiej niewielu tam mędrców, niewielu możnych,
niewielu szlachetnie urodzonych.
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców,
wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć;
i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone,
i to, co w ogóle nie jest, wyróżnił Bóg,
by to, co jest, unicestwić,
tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.
Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie,
który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością,
i uświęceniem, i odkupieniem,
aby jak to jest napisane,
«w Panu się chlubił ten, kto się chlubi».
Oto słowo Boże.
Alleluja, alleluja, alleluja.
Cieszcie się i radujcie,
albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie.
Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA – Mt 5, 1-12a
Błogosławieni ubodzy w duchu
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę.
A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie.
Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:
«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was
i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was.
Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».
Oto słowo Pańskie.
KOMENTARZ
Prorok Sofoniasz, którego dziś słyszymy, działał przed rokiem 622 na terenie państwa judzkiego. Piętnował liczne nadużycia narodu wybranego i zapowiadał karę Bożą, którą miała być inwazja nieprzyjacielska.
Chociaż kara Boża „wisi” już nad niewiernym Izraelem, jednak prorok kieruje do niego słowa upomnienia, które mogą jeszcze pobudzić naród do refleksji. Wzywa przede wszystkim do szukania sprawiedliwości i pokory. Sprawiedliwość oznacza w Piśmie św. głównie świętość, czyli doskonałość życia, którą osiąga się przez pełnienie nakazów Pana. Ale do tego konieczna jest również pokora, której przeciwstawia się pycha, egoizm, zamknięcie się w kręgu własnych spraw. Zwłaszcza wielu mieszkańców Jerozolimy gnuśniało w dobrobycie materialnym i złych nałogach. Zapatrzyli się zbytnio w sprawy ziemskie i wydawało się im, że sami sobie poradzą, stąd zapomnieli o Bogu oraz o jego przykazaniach. Porzucili więc drogę sprawiedliwości. Na takich musi przyjść kara Boża. Ocaleje jednak „reszta Izraela”, dając początek odnowionemu ludowi, który nie czyni nieprawości ani też nie mówi kłamstwa.
Słuchając dziś św. Pawła, musimy pamiętać o tym, że przemawia do wiernych gminy korynckiej, która obejmowała przede wszystkim ludzi prostych, nieuczonych, nie posiadających znaczniejszej pozycji społecznej. W tym jednak ukazuje się zawsze tajemnica Bożego powołania. Pan wybiera nieraz właśnie to, co nie przedstawia większej wartości w oczach ludzi, aby poniżyć i zawstydzić mocnych tego świata. Jakże często osoby proste wychowane w szkole Chrystusa potrafią ukazać wielką mądrość życiową płynącą z ducha Ewangelii. Dzieje się tak zaś dlatego, żeby nikt nie przypisywał sobie zasług i tytułu do chluby. Ponadto w ten sposób wszyscy postronni otrzymują namacalny dowód, że wzrost Kościoła jest dziełem Boga, a nie ludzi.
Tak było od samego początku. Powołani przez Chrystusa do głoszenia Ewangelii Apostołowie to w większości ludzie prości. Widzialny Zastępca Chrystusa był tylko rybakiem galilejskim. A potem… często prości, niewykształceni, ale za to napełnieni Duchem Chrystusa, stawali się doradcami panujących czy papieży. Nie oznacza to jednak, żeby Bóg gardził ludźmi mądrymi na miarę tego świata. Powołał przecież na Apostoła także św. Pawła, który był człowiekiem wszechstronnie wykształconym, nawiązywał łączność z Nikodemem oraz z innymi, którzy cieszyli się wielkim szacunkiem w społeczności żydowskiej.
Człowiekowi nie wolno nigdy zapomnieć o tym, że prawdziwej mądrości może się tylko w Bogu nauczyć, że prawdziwą wielkość i ubogacenie we wszelkie dobra osiąga się tylko w Jezusie Chrystusie. Cała nasza chluba płynie nie tyle z naszego pochodzenia, stanu majątkowego czy pozycji społecznej, ile z naszej łączności ze Zbawicielem, który nas ubogaca we wszelkie dobro.
W Ewangelii ukazuje nam Chrystus drogę sprawiedliwości nowotestamentowej. Błogosławieństwa zawierają jakby streszczenie najważniejszych wymagań, jakie stawia Chrystus swoim uczniom i są jednocześnie wezwaniem, które powinni podjąć wszyscy chrześcijanie.
Pierwsze błogosławieństwo stanowi wezwanie do ubóstwa w duchu. Człowiek ubogi w duchu to ten, kto się nie przywiązał do dóbr doczesnych. Gubi nas bowiem nie tyle posiadanie pewnych rzeczy, ile przywiązanie do nich w ten sposób, że nie potrafimy wyrzec się ich wtedy, gdy idzie o sprawy ważniejsze, dotyczące zbawienia. Prawdą jest jednak i to, że im więcej posiadamy, tym trudniej nam oderwać się od doczesności.
Drugie błogosławieństwo jest nie tyle wezwaniem do płaczu, ile zachętą do zachowania równowagi ducha w chwilach wyciskających łzę z naszych oczu..
Trzecie błogosławieństwo jest wezwaniem, które szczególnie trudno zrealizować tym, co się przyzwyczaili do czynienia wielkiego zgiełku i szumu, zwłaszcza wokół własnej osoby.
Wszyscy bez wyjątku muszą chcieć być sprawiedliwymi, a więc pragnąć świętości, doskonałości życia i przez wytrwałe pełnienie woli Bożej w swoim życiu realizować to pragnienie.
Nie możemy też zapomnieć o tym, że świadczenie drugim miłosierdzia stanowi najlepszą gwarancję zabezpieczenia dla siebie Bożego miłosierdzia. A któż z nas go nie potrzebuje?
Czystość serca osiągamy przez opanowanie w sobie wszelkich skłonności i pożądliwości, zwłaszcza tzw. zmysłowych. W ten sposób oczyszczeni, możemy coraz lepiej „oglądać Boga”.
Świat bardzo potrzebuje tych, którzy wprowadzają pokój we współżycie wzajemne. Oni może nawet nie mówią o pokoju, ale go wnoszą. Nie tylko nie podsycają różnego rodzaju nieporozumień, antagonizmów, ale godzą powaśnionych i czynią wszystko, by sami nie byli powodem nieporozumień, gniewów.
Chrześcijanin nie może zapomnieć o tym, że czasem będzie go czekało prześladowanie dla sprawiedliwości, a więc z powodu Chrystusa, z racji konieczności wypełnienia Jego nakazów. Apostołowie radowali się, gdy im przyszło cierpieć zelżywość dla Chrystusa, a św. Piotr tak przemawia do wszystkich: „Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa… Nikt z was niech nie cierpi jako zabójca albo złodziej albo złoczyńca… jeśli zaś cierpi jako chrześcijanin, niech się nie wstydzi, ale niech wychwala Boga w tym imieniu.
Ewangeliczna karta zawodu, ks. Edward Staniek
Błogosławieństwa podane przez Jezusa zawierają zasady życia społecznego. To zaś obejmuje również pracę zawodową. Można więc odczytać je w odniesieniu do miejsca pracy.
Błogosławieni ubodzy w duchu, czyli nastawieni na szacunek dla godności człowieka, a nie na nieuczciwy zysk.
Błogosławieni, którzy płaczą, a więc są pokrzywdzeni, a nie ci, którzy innych krzywdzą.
Błogosławieni cisi, czyli opanowani, a nie ci, którzy głośno krzyczą, choć często nie mają racji.
Błogosławieni, którzy pragną sprawiedliwości, a nie ci, którzy wyzyskują pracownika.
Błogosławieni miłosierni, czyli otwarci na pomoc potrzebującym.
Błogosławieni czystego serca, a więc ci, którzy w pracy nie zapominają o modlitwie.
Błogosławieni apostołowie pokoju, a nie twórcy napięć i kłótni.
Błogosławieni prześladowani dla sprawiedliwości, a nie ci, którzy prześladują.
Chrystus ma zawsze rację, bo jest to racja Boga. Kto idzie do pracy z Jego kartą zawodu, idzie razem z Nim. Taki człowiek potrzebny jest Jezusowi do wykonania pracy solidnie i do dania świadectwa wierności zasadom Ewangelii.
Święty Paweł przypomina, że każde powołanie zawodowe, o ile tylko wypełnia je człowiek posłuszny Bogu, jest miejscem dawania świadectwa. W każdym można wzrastać w ewangelicznej mądrości. Najprostsze zawodowe posługi, byle tylko nie miały udziału w brudnych pieniądzach, mogą przyczynić się do świętości tego, kto je wykonuje.
